Singapur

Jesteśmy w Singapurze – mieście, o którym krążą legendy. Miasto – państwo (2 w 1)  znane z wielu zakazów i przeraźliwie wysokich kar za złamanie przepisów. Nie wolno jeść ani pić w miejscach publicznych, przechodzić w miejscach niedozwolonych, śmiecić (!!!!), okazywać zbyt wylewnie uczuć na ulicy, żuć gumy (nawet nie wolno jej posiadać na terytorium tego państwa-miasta) ani przemycać narkotyków (za to grozi kara śmierci i jest ona jak najbardziej popierana przez społeczeństwo tam mieszkające i egzekwowana przez władzę) – te i inne przepisy sprawiają, że człowiek zwiedzający Singapur musi się na początku bardzo pilnować aby przez przyzwyczajenia nie popaść w kłopoty. Zakaz wożenia zwykłej gumy do żucia wydaje się śmieszny i w ogóle bezpodstawny, jednak okazuje się, że to bardzo mądre. Widzieliśmy statystyki pokazujące kosztowność usuwania gum z chodników, ławek itp. To naprawdę kosztowne, więc jeśli ludzie nie będą żuć gum to pieniądze przeznaczone na ich usuwanie zostaną zagospodarowane na coś bardziej przydatnego. Prosta i mądra oszczędność pieniędzy. Będąc w Malezji położyliśmy plecak na chodniku, a potem zauważyliśmy przyczepioną do niego gumę – zaczęliśmy się śmiać mówiąc, że w Singapurze to by się na pewno nie stało.20170308_114922

Dzięki licznym zakazom i nakazom Singapur jest miejscem bardzo czystym i zadbanym, a komunikacja w mieście jest bardzo sprawna i szybka.

Zwiedzając to miejsce, nasze pierwsze kroki zaprowadziły nas do Akwarium w Singapurze, czyli największego Akwarium na świecie (S.E.A. Aquarium Marine Life Park). Miejsce, które jest domem dla 100.000 zwierząt morskich, gdzie zobaczyć można 800 różnych gatunków jest doświadczeniem, którego długo nie zapomnimy. Nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich zwierząt, które mogliśmy tam podziwiać, ale też nie chodzi chyba o to byśmy wypisywali tutaj każdą rybkę, płaszczkę, meduzę czy rekina jakiego widzieliśmy. Bo tak naprawdę to całość robi ogromne wrażenie. A co do ogromności to w akwarium znajduje się „Open Ocean” czyli ogroooomna szyba szeroka na 36 metrów,  mająca 8,3 metra wysokości, która pozwala na zaglądniecie do wnętrza tegoż zbiornika wypełnionego ponad 18 000 000 litami morskiej wody, gdzie pływa ponad 50 000 okazów. Człowiek może poczuć się jak w kinie na jakimś wodnym spektaklu (dosłownie, ponieważ w czasie gdy my tam byliśmy był obchodzony Chiński Nowy Rok i nurkowie pod wodą dali „smoczy popis” dla wszystkich turystów). Dla każdego kto planuje wizytę w tym państwie – zachęcamy by dopisać to do listy „must see” 🙂

Kolejnym zapierającym dech w piersiach miejscem jest Gardens by The Bay. Nie ma co wiele pisać bo najlepiej jest to po prostu zobaczyć, do czego gorąco zachęcamy. Szczególnie wieczór, kiedy to odbywa się muzyczno-wizualne show 🙂

Marina Bay – spacer obowiązkowy, by podziwiać piękne i wysokie wieżowce, poczuć najnowszą technologię, architekturę i wszystko to, co sprawia, że Singapur wydaje się być miastem z przyszłości.

To prawda, że Singapur nie jest tanim miastem dla turystów. Noclegi, jedzenie są drogie, ale uważamy, że jest to miejsce warte odwiedzenia jeśli ktoś byłby w tak zwanym pobliżu 🙂

IMG_1609

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s