Nasze miasto – Banff

20160308_083227

Kilka słów o Banff – urocze miasto w zachodniej Kanadzie, w prowincji Alberta,
na terenie Parku Narodowego Banff (ciekawostką jest, że historycznie był to pierwszy Park Narodowy w Kanadzie a 3 na świecie- po Yellowstone i Royal NP w Australii). Miasto jest otoczone przez góry Skaliste. Idąc do pracy widzimy szczyty gór Rundle (2948 m n.p.m.), oraz Cascade (2998 m n.p.m.), które są naszymi celami do zdobycia w lato 🙂 Teraz na to się nie porywamy gdyż nie mamy odpowiedniego, profesjonalnego sprzętu do wspinaczki.

DSCF5958

Jezioro Minnewanka

Zaletą mieszkania w Parku Narodowym jest możliwość prawdziwego i bliskiego obcowania z jego mieszkańcami. Jelenie, łosie i wiewiórki to nasi sąsiedzi! Widzimy ich codziennie i wszędzie. Nawet za naszym płotem.. niejednokrotnie są na wyciągniecie naszej ręki. Nie boją się ludzi, bo nikt tutaj ich nie chce skrzywdzić. Należy pamiętać, że to tak naprawdę my jesteśmy gośćmi i znajdujemy się na ich terytorium, a nie odwrotnie. Dlatego należy podziwiać je z odległości, nie płoszyć  i nie przeszkadzać kiedy jedzą. Są naprawdę słodkie. Mamy tu jeszcze niedźwiedzie, które powoli budzą się z zimowego snu.. chociaż nie spotkamy ich w środku miasta, to pracownicy parku obserwują, gdy pojawia się niedźwiedź na danym szlaku i dają to do informacji publicznej, aby turyści uważali i dbali o swoje bezpieczeństwo (gaz pieprzowy na niedźwiedzie można dostać tutaj w każdym sklepie i rozchodzą się jak świeże bułeczki). Taki widok naszych sąsiadów jaki przedstawiamy Wam na zdjęciach poniżej – nigdy się nie nudzi ! Niejednokrotnie postanowiliśmy nie wyciągać telefonów czy aparatu tylko po prostu je obserwować…

Nasze życie w Banff 

Praca, praca i … praca ? 🙂

Oboje pracujemy na pełen etat w hotelu, który daje nam tanie (jak na Banff) zakwaterowanie. Mieszkanie współdzielimy z czeską parą w naszym wieku. Oboje lubimy nasz kącik i choć w głowie mieliśmy myśli by przeprowadzić się i szukać pracy gdzie indziej, to jednak możliwość mieszkania w tym domu przeważyło nad innymi propozycjami. Oprócz pracy w hotelu mamy inne prace na pół etatu – Karolina w sklepie z pamiątkami – gdzie dzięki Rebecce (manager) panuje fajna atmosfera i do pracy przychodzi się z uśmiechem na twarzy. Robert zaś pracuje w restauracji gdzie serwowane są najlepsze steki w mieście (mniam..)  Życie w Banff toczy się szybko i kręci się wokół turystów, bo to dzięki nim miasto non stop tętni życiem.

DSCF5923.JPG

Bow Falls

Reklamy